Dramatyczne prognozy na marzec. Polska „białą plamą” na mapie
Szczególnie niepokojące są prognozy dotyczące opadów. Taka sytuacja dodatkowo pogłębi problem trwającej suszy.
Luty przyniósł wyjątkowo małą ilość opadów, a marzec na razie nie zmienia tego trendu. Od początku miesiąca w wielu regionach kraju spadło jedynie kilka milimetrów deszczu, a w niektórych miejscach nie wystąpiły one wcale.
Jak zaznacza synoptyk Onetu, prognozy meteorologiczne nie wskazują na rychłe zmiany. Układ wysokiego ciśnienia, który utrzymuje się nad środkową Europą, sprawi, że Polska i kraje sąsiednie nadal pozostaną obszarem bez opadów. W przeciwieństwie do południowej Europy – tam bowiem przewiduje się intensywne opady deszczu. Mogą prowadzić nawet do lokalnych powodzi, ale w Polsce susza będzie się pogłębiać.
Susza w Polsce. Możliwe konsekwencje
Brak opadów to nie jedyny problem. Wysoka temperatura, intensywne nasłonecznienie i silny wiatr przyczynią się do jeszcze szybszego wysychania gleby. Według najnowszych danych Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej jedynie na 3 procentach stacji hydrologicznych odnotowuje się wysoki poziom wody. Na większości stanowisk wodowskazowych poziom wody jest niski lub średni.
Aby sytuacja uległa poprawie, niezbędny byłby długotrwały okres z opadami przekraczającymi średnią wieloletnią. Niestety, według prognoz w najbliższych tygodniach nie ma na to większych szans. W drugiej dekadzie marca spodziewane są pewne opady, jednak nie będą one równomiernie rozłożone. Oznacza to, że w niektórych rejonach Polski deszczu spadnie więcej, a w innych nadal utrzymywać się będą niedobory wilgoci.
W normalnych warunkach głównym czynnikiem wpływającym na poziom wilgoci w glebie oraz stan wód w rzekach powinny być roztopy. Jednak tej zimy opady śniegu były wyjątkowo skąpe. Nawet w najwyższych partiach gór pokrywa śnieżna jest niewielka i nie przyczyni się do znaczącej poprawy nawodnienia gleby.